odporni
Dodane przez Arkaszka dnia Luty 07 2020 21:33:31
Wcale nie jest prawdą, że każde zakażenie kończy się śmiercią, racja że zaraźliwość jest bardzo wysoka, ale z tego co czytałem w samych Chinach kontynentalnych liczba osób które wyzdrowiały jest niemal taka sama jak liczba zgonow. Nikt nie mówi, żeby się nie przejmować, tylko żeby nie panikować. Bo panika i strach ci nic nie da. Druga sprawa, że grypa jest wyjątkowo śmiertelna, jakoś o niej się nie mówi, bo nie jest taka medialna. "Każde zakażenie kończy się śmiercią"? W chwili obecnej, przy najbardziej "optymistycznych" szacunkach, śmiertelność masz na poziomie 30 procent, ale jest za wcześnie aby to określić, poczekaj dwa tygodnie i pewnie śmiertelność spadnie poniżej 3-4%. Naszym lekarzom i politykom zalecam trochę pokory zanim okrzykną naszych 30 pacjentów zdrowymi, ponieważ wirus wykrywany jest za czwartym a nawet piątym razem w testach. I to właśnie ci ludzie powinni być dalej objęci kwarantanną i montaż klimatyzacji Ursynów testowani kilka razy, bo po wypuszczeniu ich zarażanie murowane i robi się z tego ogromna liczba osób, które miały styczność z wirusem. Im już nie będziemy mogli zaserwować takiej liczby testów. Podobnie jak inne państwa powinniśmy zamknąć granice, bo wirus zmutował i człowiek zaraża się po kilku sekundach od osoby stojącej obok. To jest walka o życie a nie konwenanse i kasa z targów poznańskich. Tego wymaga bezpieczeństwo obywateli. że potwierdzono zakażenie u osób, które jedyny kontakt z chorym miały stojąc przez 40 (jedna osoba) i 15 (druga) sekund, koło zakażonego. Generalnie to jest informacja, po której straciłam potrzebę szukania kolejnych. a jak się właściwie mają statystyki umieralności na Link tego wirusa wśród establiszmentu? Czy gdzieś ktoś napisał, że jakiś milioner chiński zmarł przez koronowirusa w tej epidemii? Bo jak się temu przyglądam to kosi wyłącznie szarych obywateli. Dość dziwna odporność u bogaczy...